O nas... czyli kto tu szyje te wszystkie cuda?
CULBAGS – czyli my. Sakwy, torby, plecaki, wyściółki i inne szmery-bajery prosto z Borowianki – nie wiesz, gdzie to jest? Spokojnie... większość kurierów też na początku nie wiedziała.
Od 2015 roku kręcimy się wokół jednego pytania: czy da się zrobić torbę, która nie rozpadnie się po drugim wyjściu z domu? Odpowiedź: TAK... ale trzeba ją uszyć samemu... więc uszyliśmy.


Co robimy?
- Szyjemy sakwy rowerowe, torby, plecaki, wyściółki do koszy, nerki i inne cuda-wianki.
- Wszystko tu, w Polsce – nie w fabryce, tylko lokalnie, z pasją i precyzją.
- Każdy produkt jest przemyślany, przetestowany i zapakowany z należytą starannością.
Dlaczego warto nas polubić?
- Bo nasze torby mają charakter. Czasem większy niż my.
- Bo dbamy o detale jak babcia o surówkę na święta.
- Bo nie lecimy masówką – tylko porządne rzeczy dla porządnych ludzi (czyli Ciebie).
- Bo zakupy u nas to nie transakcja – to relacja. Taka bez napięcia.


CULBAGS
To produkty robione z pasją, testowane na ludziach (dobrowolnie!) i szyte z takim zaangażowaniem, że maszyna do szycia czasem prosi o L4. Produkty, które nie tylko świetnie wyglądają, ale też naprawdę się przydają – nawet wtedy, gdy nie planujesz wycieczki rowerowej.
Nie jesteśmy wielką firmą ze zautomatyzowaną linią produkcyjną. Ale mamy serce do szycia, poczucie humoru i ogromne pokłady kolorowych nici.
Wejdź, rozgość się i znajdź swoją nową ulubioną torbę. Albo dwie. Albo pięć. My się nie wtrącamy... My tylko szyjemy.